Właśnie wróciliśmy z Toronto. Nasz prawie tygodniowy pobyt w Kanadzie był niezapomniany. Zarówno przedstawiciele naszego Działu Genetycznego jak i zaproszeni na ten wyjazd współpracujący z nami hodowcy byli pod olbrzymim wrażeniem atrakcji, które zapewniła nam Firma Semex.
Jak tylko wyspaliśmy się po podróży czekała nas wyprawa nad Wodospad Niagara i chyba nie trzeba mówić jak bardzo nam się podobało. Pomimo niskiej temperatury nie chciało nam się opuszczać tego malowniczego miejsca. Zajrzeliśmy na chwilkę do Muzeum Śmiałków (Daredevil Gallery), gdzie można było dowiedzieć się bardzo dużo o historii Wodospadów Niagara i podziwiać popisy „tych odważnych”, którzy lata temu na różne sposoby przeprawiali się przez Wodospad. Oczywiście nie mogliśmy wrócić do Toronto nie zaglądając do tamtejszej Winnicy Hilledbrand, gdzie czekała nas degustacja win.
Kolejne 2 dni upłynęły nam na zwiedzaniu farm z okolic Toronto. Pierwsza była Hoenhorst Farm – to najbardziej zautomatyzowana obora w Ontario. Stado liczy prawie 700 sztuk, a pracowników jest tylko czterech. Większość krów to córki po buhajach Eight i Manifold. Następnie pojechaliśmy do Wilmarlea Holsteins, farma ta wyróżnia się wyjątkowo dużą produkcją, za co została wyróżniona wieloma nagrodami. Najczęściej używanymi buhajami są Winners, Buckaye i Steady - oczywiście z oferty firmy Semex.
Tego dnia odwiedziliśmy również Dualane Holsteins. Farma ta wyróżnia się od reszty niskimi kosztami wyściełania legowisk, dzięki temu że mają bardzo łatwy dostęp do piasku, który występuje na terenie gospodarstwa. Sukcesy produkcyjne osiągają dzięki używaniu nasienia buhaja Comestar Outside.
Nie mogliśmy nie zajrzeć do gospodarstwa Skipwell Farms, które na wielu imprezach hodowlanych pełni rolę Głównego Wystawcy. Stosują oni nasienie prawdziwych gwiazd oferty z Semex, mianowicie buhajów: Jordan, Seaver, Lauthority. Dzięki temu mogą się pochwalić bardzo wysoką wydajnością mleka.
Ostatnią tego dnia na naszej liście była Farma Jameston Holsteins, która istnieje już od 1842 roku. Tak długie doświadczenie w hodowli owocuje wieloma sukcesami stada. Ciekawostką jest fakt, że właściciele skupiają się na tworzeniu rodzin krów, używają w tym celu samych Semexowskich buhajów, m. in.: Gillette Windbrook, Stantons Steady, Pine-Tree Sid oraz Gillette Stanley Cup.
Trzeciego dnia pobytu w Kanadzie kontynuowaliśmy zwiedzanie gospodarstw. I tak pierwszym było Dandyland Farm, gdzie system żywienia całego stada oparty jest na własnych plonach, dzięki temu gospodarstwo jest samowystarczalne. Dodatkowo ferma ta zdobyła nagrody hrabstwa York za jakość mleka, zapewne ma to związek z tym, że używają nasienia buhajów takich jak: Goldwyn, który to jest specem od poprawy mleka. Na tego buhaja postawiła też następna hodowla, którą odwiedziliśmy. Sunny Maple North Holsteins to wielokrotni zdobywcy tytułu Master Breeder (Najlepszy Hodowca).
Ostatnią oborą na naszej liście była Farisview Farms. Miło było odwiedzić miejsce aż trzykrotnie wyróżnione nagrodą Master Breeder. Rzeczywiście Farma może pochwalić się pięknym i super wydajnym, liczącym 200 szt. stadem.
Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, z mnóstwem nowych informacji i głowami pełnymi pomysłów na hodowlę w Polsce wróciliśmy do hotelu, aby nabrać sił na uczestnictwo w bardzo ważnym wydarzeniu jakim była wystawa Royal Agricultural Winter Fair – największa tego typu impreza na terenie Ameryki Północnej.
W tym roku było jeszcze ciekawiej, ponieważ zainstalowano nowy, większy ring, dzięki temu zwierzęta miały więcej przestrzeni, poza tym zmieniono boksy dla zwierząt na przestronniejsze, bardziej komfortowe i lepiej dostępne dla odwiedzających. My odwiedziliśmy Wystawę, akurat w dniu wyceny bydła i to było najważniejszym punktem dnia. Warto było przyjrzeć się z bliska Czempionkom – córkom po buhajach z naszej oferty. Miłą niespodzianką było spotkanie z fryzjerem krów, który przygotowywał zwierzęta na zeszłorocznej Ogólnopolskiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w Szepietowie. Poza tym hodowcy będący z nami mieli okazję wziąć udział w konkursie dojenia sztucznej krowy i byli w tym najlepsi, zrobili olbrzymie wrażenie zarówno na innych próbujących sił w tym konkursie jak i na osobach przyglądających się tej konkurencji – gratulujemy!
Cała Wystawa zrobiła na nas i zaproszonych przez firmę osobach, bardzo pozytywne wrażenie. Warto chociaż raz uczestniczyć w tak olbrzymim wydarzeniu. Super organizacja, piękne, bardzo dobrze przygotowane zwierzęta, bardzo dużo wystawianych Firm.
Ostatniego dnia przed powrotem do Polski mieliśmy okazję pozwiedzać Toronto. Wybraliśmy na taras widokowy budynku CN Tower (jeszcze do niedawna najwyższy budynek na świecie). Przeróżnie reagowaliśmy na możliwość spoglądania na miasto z góry przez oszkloną podłogę, jedni nie mogli się napatrzeć inni woleli zostać wewnątrz wieży. Bardzo ciekawym doświadczeniem był lunch konsumowany 351 metrów nad miastem w restauracji o nazwie 360̊, mieszczącej się w CN Tower.
Całość wyjazdu zwieńczyła Gala zorganizowana przez firmę Semex. Uczestnictwo w tym przyjęciu to jak zwykle okazja do rozmów z reprezentantami naszego kanadyjskiego partnera ale także dzielenie się doświadczeniami z dystrybutorami produktów Semex’u z całego Świata.
Jesteśmy wdzięczni Firmie Semex za zaproszenie, a kanadyjskim hodowcom bydła gratulujemy nagród zdobytych na tej Wystawie – olbrzymią przyjemnością była możliwość bycia świadkiem tych sukcesów.
Coroczny wyjazd do Kanady to już tradycja. Hodowco! Rozwijaj swoje stado współpracując z nami, a za rok będziesz miał okazję pojechać tam z PH KONRAD.
|